Poprzednia

ⓘ Kaiserliche und Königliche Kriegsmarine




Kaiserliche und Königliche Kriegsmarine
                                     

ⓘ Kaiserliche und Königliche Kriegsmarine

Cesarska i królewska Marynarka Wojenna lub Austro-Węgierska Marynarka Wojenna – morskie siły zbrojne Austro-Węgier, istniejące od powstania "podwójnej monarchii” w 1867 aż do zakończenia I wojny światowej w 1918 roku. W roku 1915 flota ta liczyła 33 735 oficerów i marynarzy personelu. W związku z ograniczonym dostępem Austro-Węgier do morza, w czasie wojny operowała ona na niewielkim obszarze, sprowadzającym się do akwenu Adriatyku. W wyniku traktatu z Saint-Germain-en-Laye zadecydowano o utworzeniu niepodległej Austrii, okrojonej zewnętrznie do obszaru istniejącego obecnie, bez dostępu do morza.

                                     

1. Historia do wybuchu Wielkiej Wojny

Austro-Węgierska Marynarka Wojenna wywodziła się bezpośrednio z Austriackiej Marynarki Wojennej niem. Österreichische Marine istniejącej od XVII wieku w postaci floty rzecznej na Dunaju, a od wieku XVIII obecnej w basenie Morza Śródziemnego, co wynikało z ekspansji terytorialnej zarówno na Bałkanach, jak i w północnych Włoszech.

Habsburgowie zainteresowali się sprawami morskimi stosunkowo późno, jeśli nie liczyć okresu panowania w Hiszpanii i Niderlandach. Zręby Österreichische Marine stworzył dopiero cesarz Józef II w 1786 roku. Liczyła wówczas 160 ludzi. Do roku 1805 rozrosła się do 600 oficerów i marynarzy i dopiero po 1815, gdy do cesarstwa włączono Wenecję, stan jej powiększył się do około 3000. Węgry w tamtym okresie, tj. do "kompromisu” niem. Ausgleich, węg. Kiegyezés z lutego 1867 roku, w ogóle nie były zobowiązane do łożenia na cele wojenno-morskie.

W latach 1854-1860 zwierzchnikiem floty cesarskiej Marinekommandant był arcyksiążę Maksymilian, w latach 1861-1865 - admirał Ludwig von Fautz. W roku 1862 marynarka wojenna przestała podlegać Ministerstwu Wojny. Wraz z marynarką handlową podporządkowana została nowo powstałemu Ministerstwu Marynarki, "dziecku” arcyksięcia Maksymiliana, ale tylko na okres dwóch lat. Po wyjeździe Maksymiliana do Meksyku ministerstwo uległo likwidacji, a marynarka wojenna wróciła do Ministerstwa Wojny jako Departament Morski. W 1865 dowódcą floty został mianowany admirał Wilhelm von Tegetthoff, który pełnił tę funkcję dalej również od powstania w 1867 Monarchii Austro-Węgier, do roku 1871.

Kaiserliche Kriegsmarine ukształtowała się w wyniku dwóch ważnych dla niej bitew: pod Helgolandem i pod Lissą. Admirał Wilhelm von Tegetthoff, bohater spod Helgolandu i zwycięzca spod Lissy, wielki autorytet w sprawach wojenno-morskich, przedstawił w parlamencie projekt rozbudowy floty z następującym uzasadnieniem:

Mimo to w latach następnych nakłady na budowę okrętów stale pomniejszano, bowiem − paradoksalnie − zwycięstwo pod Lissą wzmogło poczucie bezpieczeństwa.

Plany Tegetthoffa były ambitne: flota miała być silniejsza niż marynarka wojenna potencjalnego rywala, czyli Włoch, i składać się z 15 pancerników, 8 fregat, 16 korwet i kanonierek oraz 11 jednostek pomocniczych. Koszt budowy floty miał zamknąć się w kwocie 50 milionów koron. Po śmierci admirała w roku 1871 cały plan przestał być realizowany, ale gdy w połowie lat siedemdziesiątych pojawił się nowy typ okrętu − torpedowiec − KK znalazła się wśród jego pierwszych użytkowników. Przyczyną było wynalezienie w Fiume samopędnej broni podwodnej: torpedy. Do połowy lat osiemdziesiątych Austro-Węgry kupiły i zbudowały 10 takich okrętów.

W czasach pokojowych austriackie okręty często operowały u wybrzeży Azji, północnej i południowej Ameryki, a także na obszarze Pacyfiku. W czasie walk Maksymiliana o utrzymanie się na tronie Meksyku wspierały go okręty floty austro-węgierskiej.

Jednostki austro-węgierskie brały również udział w eksploracji Arktyki, odkrywając Ziemię Franciszka Józefa. Ekspedycja naukowa Juliusa von Payera i Karla Weyprechta na pokładzie szkunera "Tegetthoff” opuściła port w Tromso w lipcu 1872 roku. Pod koniec sierpnia statek został uwięziony w polu lodowym na północ od Nowej Ziemi i dryfował wraz z nim na północ, ku niezbadanym do tej pory obszarom Oceanu Lodowatego Północnego. W tym czasie podróżnicy odkryli spory archipelag, który nazwali od imienia cesarza Franciszka Józefa. W maju 1874 roku dowódca ekspedycji zdecydował się porzucić uwięziony w lodach statek i spróbować dotrzeć do lądu na saniach i ciągnionych przez ludzi łodziach. 14 sierpnia wędrowcy dotarli do wolnego od lodu morza i ostatecznie 3 września dotarli do brzegów Rosji.

Pod koniec 1896 roku wybuchło powstanie antytureckie na Krecie, a 21 stycznia 1897 na wyspie wylądowały oddziały greckie z zamiarem wsparcia walczących o wyzwolenie spod panowania osmańskiego Kreteńczyków i zjednoczenia ich wyspy z Grecją. Mocarstwa europejskie, w tym także Austro-Węgry, interweniowały, obejmując Kretę międzynarodowym protektoratem. Austro-węgierskie okręty patrolowały wody Morza Egejskiego dla zapobieżenia interwencji floty osmańskiej. Kreta pozostawała w tym stanie aż do roku 1913, kiedy ostatecznie została przyłączona do Grecji.

Wojska i marynarka Austro-Węgier wchodziły w skład sił interwencyjnych podczas powstania bokserów w Chinach 1899-1901. Austria wysłała w kwietniu 1900 roku na wody chińskie okręty szkolne i krążowniki: "Kaiserin und Königin Maria Theresia”, "Kaiserin Elisabeth”, "Aspern”, i "Zenta” oraz kompanię piechoty morskiej, do bazy w rosyjskiej twierdzy Port Artur. W czerwcu siły te pomogły odeprzeć natarcie bokserów na Tianjin. Okręty ostrzeliwały dżonki powstańców na rzece Hai He w pobliżu Tongzhou, a piechota morska brała udział w ataku na forty Dagu, skąd prowadzone były natarcia na Tianjin; pod dowództwem kapitana Rogera Keyesa dokonano abordażu i zajęcia czterech chińskich niszczycieli, przy czym siły c.k. marynarki uniknęły większych strat.

Po zdławieniu powstania jeden z krążowników i pododdział piechoty morskiej pozostały w Chinach podporządkowane ambasadzie w Pekinie.

Podczas I wojny bałkańskiej Austro-Węgry wsparły Niemcy, Francję, Zjednoczone Królestwo i Włochy, uczestnicząc w blokadzie portowego miasta Antivari Bar w Czarnogórze.

Wśród wielu czynników, które doprowadziły do wybuchu I wojny światowej, był niepohamowany wyścig zbrojeń, także na morzu. Głównymi konkurentami były tu Wielka Brytania i Cesarstwo Niemieckie, a obok nich Francja, Rosja oraz Austro-Węgry i Królestwo Włoch, dążące do uzyskania przewagi na Adriatyku.

Poza krótkim okresem, poprzedzającym bitwę pod Lissą, opanowane przez dowódców wojsk lądowych austro-węgierskie ministerstwo wojny bacznie obserwowało wydatki na rozbudowę floty. W tej sytuacji marynarka wojenna była zawsze na drugim miejscu. Innym problemem, jaki nękał całe cesarsko-królewskie siły zbrojne – a marynarkę w szczególności – była wieloetniczność Imperium. Oficerowie musieli umieć porozumiewać się w co najmniej czterech językach, a wśród członków załóg wytworzył się swoisty podział: maszynownie obsługiwali marynarze niemieckojęzyczni w tym Czesi, artylerię Węgrzy, podczas gdy na pokładach i w kotłowniach najwięcej było Chorwatów i Włochów.

Niezależnie od problemów natury komunikacyjnej, marynarka borykała się z finansami, w związku z czym projektowane i budowane w Austro-Węgrzech okręty były nieco mniejsze i słabsze w porównaniu z okrętami wiodących flot europejskich mocarstw.

Dopiero w roku 1883 skończył się zastój w budownictwie okrętowym. Nowy dowódca marynarki, wiceadmirał Max von Sterneck, postawił na unowocześnienie floty i doskonalenie min, torped oraz budowę szybkich, zwinnych, małych okrętów, jak torpedowce i kanonierki torpedowe, przy czym nie zapomniano o budowie pancerników. W zatwierdzonym w roku 1884 przez cesarza Franciszka Józefa planie rozwoju floty przewidziano budowę 15 takich jednostek. W rezultacie – mimo oporu w parlamencie – zbudowano dwa pierwsze pancerniki barbetowe: "Kronprinz Erzherzog Rudolf” i "Kronprinzessin Erzherzogin Stephanie” uzbrojone – po raz pierwszy w dziejach c.k. Marynarki Wojennej – w działa kalibru 305 mm. Po serii trzech małych pancerników obrony wybrzeża typu Monarch, w pierwszej dekadzie XX wieku Austro-Węgry zbudowały dziewięć przeddrednotów, po trzy należące do typów Habsburg, Erzherzog Karl i Radetzky. Były one nieco mniejsze i słabsze, niż okręty mocarstw europejskich, ale były wystarczające jak na warunki Adriatyku i nie ustępowały flocie włoskiej.

                                     

1.1. Historia do wybuchu Wielkiej Wojny Epoka drednotów

W roku 1906 Wielka Brytania, wodując pancernik HMS "Dreadnought”, wyszła na prowadzenie w wyścigu zbrojeń na morzu, ale tuż za nią były Francja i Niemcy. Austriaccy konstruktorzy zdawali sobie sprawę z przewagi wielkokalibrowych dział nowego typu pancerników, ale państwo nie posiadało infrastruktury koniecznej do budowy podobnych jednostek. Mściła się fatalna polityka imperialna w odniesieniu do marynarki wojennej.

Jednak nie tylko Austro-Węgry miały tego typu problemy. Wyłącznie w Cesarstwie Niemieckim podjęto działania na rzecz rozbudowy infrastruktury, budując nowe suche doki i znacznie poszerzając Kanał Kiloński. Gdzie indziej – nawet w Wielkiej Brytanii – zabrakło perspektywicznego myślenia, w związku z czym projektowanie nowych okrętów było uzależnione od zastanych możliwości przemysłu stoczniowego, wysokości mostów, głębokości i szerokości basenów portowych i kanałów.

W rezultacie Austro-Węgry zbudowały, do chwili wybuchu I wojny światowej, tylko cztery pancerniki nowej generacji drednotów: "Viribus Unitis” 1911, "Tegetthoff” 1912, "Prinz Eugen” 1912 i "Szent István” 1914. Ten ostatni – jako jedyny – został zbudowany w stoczni węgierskiej w Poli i do chwili wybuchu wojny pozostawał w basenie wyposażeniowym stoczni.

Na plus tych okrętów należy dodać, że jako pierwsze na świecie wyposażone zostały w trzydziałowe wieże artyleryjskie, zgrupowane na dziobie i rufie w tzw. "superpozycji”, umożliwiającej oddanie pełnej salwy burtowej oraz ostrzału sektorów dziobowego i rufowego przez co najmniej 6 dział w dwóch wieżach.

W przeddzień wybuchu wojny siły morskie marynarki austro-węgierskiej składały się ponadto z: 9 przeddrednotów, 4 pancerników obrony wybrzeża, 3 krążowników pancernych, 6 szybkich krążowników lekkich, 30 niszczycieli, 36 nowoczesnych torpedowców i 6 okrętów podwodnych, traktowanych przez Dowództwo Floty jako broń eksperymentalna. Podobnie traktowano lotnictwo morskie, ale to, tuż przed wybuchem wojny światowej, rozwijało się wyjątkowo prężnie.

6 sierpnia 1913 roku Dowództwo Floty zostało przeniesione z Wiednia do Poli. Była to główna baza marynarki, zaś innymi ważnymi strategicznie portami były Cattaro dzisiejszy Kotor w Czarnogórze i Lötzing/Lussin dzisiejszy Lošinj w Chorwacji. Porty te były jednocześnie twierdzami morskimi.

Austro-węgierska doktryna na wypadek konfliktu zakładała głównie operacje o charakterze defensywnym, a flota była odpowiednio przygotowana do wojny minowej i podwodnej będąc w posiadaniu 11 pancerników, 1 krążownika pancernego, 4 krążowników szybkich, 19 kontrtorpedowców, 50 torpedowców, 7 okrętów podwodnych i ponad 20 innych jednostek.

                                     

2. I wojna światowa

Flota austro-węgierska nie wykazywała większej aktywności w czasie tego światowego konfliktu, spędzając większość czasu w swych bazach w Poli, Sebenico i Cattaro, jednak samą swoją obecnością wiązała znaczne siły brytyjskie, francuskie i włoskie przez cały czas trwania wojny.

C.k. Marynarka Wojenna rozpoczęła mobilizację 4 sierpnia, a po jej zakończeniu liczyła 33 736 oficerów i marynarzy, z czego na operacyjnych jednostkach pływających służyło 19 405 ludzi, na jednostkach obrony wybrzeża 8529, zaś w sztabach, jednostkach tyłowych i portowych 4276. Rezerwę stanowiło 1526 ludzi, a w listopadzie powołano dodatkowo 240 oficerów marynarki.

Pierwsze strzały w I wojnie światowej oddały monitory Flotylli Dunajskiej, otwierając 29 lipca o godz. 2.20 w nocy ogień w kierunku stolicy Serbii, Belgradu. Atak ten rozwiązał ręce Włochom, będącym w układzie sojuszniczym "trójprzymierze” z Cesarstwem Niemieckim i Austro-Węgrami. 1 sierpnia ambasador Francji w Rzymie otrzymał zapewnienie rządu włoskiego, iż wobec tego, że Austro-Węgry wystąpiły zaczepnie, Włochy nie staną się stroną w wojnie, bowiem klauzula wzajemności trójprzymierza nabiera mocy wyłącznie przy konieczności odpierania agresji.

Przed przystąpieniem Włoch do wojny po stronie Ententy 23 maja 1915 roku – głównym zadaniem Floty Adriatyckiej było przełamanie blokady Cieśniny Otranto, utrzymywanej przez siły francusko-brytyjskie. Blokada ta nie była jednak zbyt szczelna z powodu znacznego oddalenia cieśniny od najbliższej bazy floty sprzymierzonych na Malcie ponad 300 mil morskich. Było to przyczyną łatwego przenikania na Morze Śródziemne austriackich a później także niemieckich okrętów podwodnych, które spowodowały zatopienie francuskiego krążownika pancernego "Léon Gambetta” i poważne uszkodzenie nowego okrętu liniowego "Jean Bart”.

Sytuację na tym obszarze Adriatyku skomplikowało wypowiedzenie Austro-Węgrom wojny przez Czarnogórę, skutkiem czego trzeba było częściowo ewakuować najdalej na południe wysuniętą bazę Floty w Cattaro.

Swobodne działanie c.k. okrętów podwodnych przyczyniło się do zmiany taktyki blokadowej. Z Anglii sprowadzono kilkadziesiąt kutrów rybackich, które przemierzały cieśninę ciągnąc za sobą po 1000 metrów sieci z podwieszonymi do nich minami. Rezultaty były mizerne, bowiem sieci nie opadały głębiej niż na 20 metrów, a wody cieśniny są głębokie i występują w nich silne prądy.

Po przystąpieniu do wojny Włoch flota austro-węgierska zaczęła wychodzić z portów celem bombardowania wybrzeża włoskiego na południe od Wenecji. Głównymi celami ostrzału były miasta Ancona, Rimini, Vieste, Manfredonia, Barletta oraz mosty i linie kolejowe wzdłuż wybrzeża. Na tym jednak – aż do grudnia 1915 roku – ta aktywność sił nawodnych się kończyła, rosła natomiast aktywna obecność okrętów podwodnych, które we wrześniu zatopiły statki przeciwnika o łącznym tonażu 30 000 ton, w listopadzie 135 000, a w kwietniu 1917 roku, kiedy Państwa Centralne ogłosiły nieograniczoną wojnę podwodną, ponad 210 000 ton. 18 lipca 1915 roku okręt podwodny "U-4” zaatakował włoski krążownik "Giuseppe Garibaldi”, który trafiony dwiema torpedami zatonął w ciągu 3 minut.



                                     

2.1. I wojna światowa Bitwy pod Durazzo i w Cieśninie Otranto

28 grudnia 1915 roku krążownik austro-węgierski "Hegoland” dowódca kmdr Heinrich Seitz wraz z kontrtorpedowcami "Csepel”, "Lika”, "Tátra”, "Triglav” i "Balaton” dokonał rajdu na miasto portowe Durazzo celem przechwycenia znajdujących się tam okrętów włoskich. Po drodze, na wysokości przylądka Menders, "Helgoland” staranował i zatopił francuski okręt podwodny "Monge”, po czym przystąpił o godz. 5.00 do bombardowania baterii nadbrzeżnych, a w tym czasie kontrtorpedowce wdarły się do portu. Nie zastały okrętów włoskich, więc po zatopieniu zacumowanego tam transportowca i żaglowca wyszły w morze wpadając na nieoznakowane pole minowe. "Lika” zatonął natychmiast ze stratą 50 ludzi, a "Triglav” mina wybuchła pod kotłownią zabijając 10 marynarzy został o 9.30 wzięty na hol. W czasie operacji podawania holu uszkodzeniu uległa śruba "Csepela”.

Odwrót do Cattaro z "Triglavem” na holu odbywał się w bardzo wolnym tempie, więc dowódca "Helgolanda” o 10.30 poprosił o wsparcie dowództwo 5. Dywizjonu Pancerników. W Cattaro zaczęto rozpalać kotły na okrętach, a tymczasem już o 7.30 wiadomość o ataku dotarła do bazy floty Ententy w Brindisi. Przebywające w morzu krążowniki "Darmouth” i "Quatro” otrzymały rozkaz przecięcia drogi odwrotu grupy "Helgolanda”, a wkrótce wyszły w morze krążowniki "Weymouth” i "Nino Bixio” w eskorcie dziewięciu francuskich i włoskich kontrtorpedowców.

Pościg odbywał się w dwóch grupach, przy czym "Darmouth” i "Quatro” wyprzedziły austro-węgierską flotyllę i, nie mogąc jej znaleźć, zawróciły na południe. Płynące z naprzeciwka włoskie niszczyciele dotarły do Antivari, ale tu dopadły je łodzie latające L-61 i L67, które zbombardowały i uszkodziły niszczyciel "Ippolito Nievo”. Włosi zawrócili więc na południe.

Kmdr Seitz dostał informację drogą radiową o nadciągających z północy krążownikach o 11.45, a o 13.55 padły pierwsze strzały. Celny pocisk z "Darmoutha” uszkodził kotłownię "Helgolanda”, a "Quatro” przeszedł w tym czasie za rufą austro-węgierskiego krążownika i skierował ogień w kierunku "Csepela”. Teraz okręty szły równolegle do siebie w odległości 8-10 tys. metrów. W czasie kolejnej wymiany ognia o 15.02 "Helgoland” został trafiony ponownie. Pocisk zniszczył maszynkę sterową, trzeba więc było przejść na sterowanie ręczne.

O 15.30 pojawiły się krążowniki "Weymouth” i "Nino Bixio” oraz kontrtorpedowce, które otworzyły ogień do "Csepela”. "Helgoland” otrzymał kolejne trafienia, ale o 18.15 – w zupełnych już ciemnościach – wykonał ostry zwrot, w wyniku którego znalazł się w dogodnej pozycji stanowił kreskę nad T i uzyskał bezpośrednie trafienie. Spowodowało ono na "Nino Bixio” poważne uszkodzenia i znaczne straty w ludziach, po czym oba austro-węgierskie okręty "Triglav” poszedł na dno jeszcze przed bitwą oderwały się od grupy pościgowej i już bezpiecznie dotarły do Cattaro.

Dowództwo marynarki naciskało na podjęcie próby przełamania blokady w cieśninie Otranto i dwie takie próby miały miejsce. Pierwsza z nich doprowadziła do największej bitwy Austro-Węgierskiej Marynarki Wojennej w jej dziejach. 14 maja 1917 roku w morze wyszły trzy szybkie krążowniki "Saida”, "Helgoland” i flagowy "Novara” i osobno kierowały się ku cieśninie. W pewnym oddaleniu posuwały się kontrtorpedowce "Csepel” i "Balaton”, a w pobliżu znajdowały się okręty podwodne "U-4” i "U-27”. Niemiecki U-boot "U-89” postawił pole minowe pod Brindisi i obserwował wyjście z portu. Wsparcia udzielało także lotnictwo austro-węgierskie z Cattaro.

Pierwszy natknął się na kutry pilnujące sieci blokadowej "Saida” i o 4.20 rano 15 maja otworzył ogień, szybko zatapiając dwa i ciężko uszkadzając jeden trawler. "Helgoland” w drodze do wyznaczonego rejonu minął całe zgrupowanie kutrów, ale nie podejmował walki, dążąc nierozpoznany na południe, gdzie jednak nie zastał żadnych okrętów nieprzyjaciela. Zawrócił więc i o 4.33 otworzył ogień szybko posyłając na dno cztery trawlery, a tuż po 5 rano kolejne cztery. Podobnie "Novara” – gdy nie znalazł niczego w wyznaczonym sektorze zawrócił, natknął się na flotyllę 12 kutrów i dokonał masakry. W sumie krążowniki zatopiły 14 trawlerów i wzięły do niewoli 72 brytyjskich marynarzy. W tym czasie kontrtorpedowce natknęły się na konwój trzech transportowców osłaniany przez włoski kontrtorpedowiec "Borea”. Po krótkiej wymianie ognia "Borea” stanął w płomieniach, dwa transportowce zatopiono, a trzeci ciężko uszkodzono. "Csepel” i "Balaton” skierowały się teraz na miejsce wyznaczonego spotkania z krążownikami, a w ślad za nimi szedł zespół brytyjskich krążowników "Bristol” i "Dartmouth” i pięciu włoskich kontrtorpedowców. Włoskie okręty – jako najszybsze – zostawiły w tyle krążowniki i dochodziły austro-węgierski zespół. Podczas wymiany ognia "Csepel” poważnie uszkodził czołowy kontrtorpedowiec przeciwnika, który wycofał się z walki, a jednostki austro-węgierskie znalazły schronienie pod czarnogórską wioską Giavatičići.

Tymczasem doszło to starcia krążowników. Brytyjczycy dołączył krążownik "Marsala” chcieli rozstrzygnąć walkę na dystans, Austro-Węgrzy dążyli do zbliżenia tak, by ich 100-milimetrowe działa mogły dosięgnąć przeciwnika brytyjskie krążowniki miały działa kalibru 152 mm. W czasie przedłużającej się walki zarówno "Saida”, jak i "Helgoland” zostały trafione. Najtrudniejsza jednak była sytuacja "Novary”, gdzie jeden pocisk eksplodował na pomoście ciężko raniąc dowódcę zespołu kmdr. Horthyego dowództwo przejął Polak, kpt. Witkowski, a drugi zniszczył kondensator pary. Krążownik stanął. Około godz. 11 "Saida” wzięła "Novarę” na hol, a "Helgoland” ubezpieczał zespół, atakowany niemal bez przerwy. O 12.25 nadszedł z pomocą krążownik pancerny "Sankt Georg”. Brytyjczycy zobaczyli duży okręt kwadrans wcześniej i – woląc nie ryzykować starcia z działami kalibru 240 mm – zawrócili do Brindisi, gdzie – niemal przed awanportem – "Dartmouth” został storpedowany przez wciąż czającego się tam "U-89” i został bardzo poważnie uszkodzony, a francuski kontrtorpedowiec wszedł na minę również dzieło niemieckiego U-boota i zatonął.

Bilans bitwy był następujący: po stronie Ententy stracono 2 kontrtorpedowce, 2 statki transportowe i 14 trawlerów, 1 krążownik został uszkodzony, poległo 83 ludzi, a 72 trafiło do niewoli. Po stronie austro-węgierskiej odnotowano uszkodzenia na "Helgolandzie” i "Novarze”, poległo 15 marynarzy. Zwycięstwo nie zostało jednak wykorzystane. Flota austro-węgierska zawróciła do portów, co pozwoliło flotom państw Ententy odbudować ponownie blokadę.

                                     

2.2. I wojna światowa Zakończenie wojny

W lutym 1918 roku w bazie c.k. marynarki wojennej w Cattaro wybuchł bunt marynarzy około czterdziestu jednostek, domagających się lepszego traktowania i zakończenia działań wojennych. Rewolta jednak – wbrew nadziejom jej przywódców – nie wyszła poza bazę w Kotorze. W trzy dni później zjawiły się okręty lojalne wobec władz i – wspólnie z bateriami dział obrony wybrzeża – gotowały się do rozpoczęcia ostrzału zbuntowanych jednostek. Wkrótce marynarze − zdając sobie sprawę z beznadziejnego położenia − skapitulowali. Około 800 spośród nich zostało uwięzionych, kilkunastu stanęło przed sądem doraźnym, a czterech w tym inicjator buntu, czeski socjaldemokrata František Raš skazanych na śmierć i rozstrzelanych.

W czerwcu 1918 miała miejsce druga próba przerwania blokady Cieśniny Otranto. Planowano niespodziewany i silny atak, ale nim do niego doszło, siły sprzymierzonych wyśledziły, zaatakowały i zatopiły drednota SMS "Szent István", co uprzedziło atak znienacka i zmusiło flotę austro-węgierską do zawrócenia.

Pod koniec wojny, dla uniknięcia oddania okrętów zwycięzcom, cesarz Karol I podarował dekretem z 30 października 1918 roku całą Austro-Węgierską Marynarkę Wojenną wraz z portami, bazami zaopatrzenia i umocnieniami nowo powstającemu Państwu Słoweńców, Chorwatów i Serbów w skrócie SHS. 1 listopada rano na okrętach opuszczono austro-węgierskie bandery. Nowe państwo natychmiast powiadomiło rządy Francji, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Włoch, że nie jest w stanie wojny z żadną ze stron i że przejmuje w całości flotę austro-węgierską. Mimo to tego samego dnia listopada włoscy płetwonurkowie na "żywej torpedzie” "Mignatta” zatopili w bazie w Puli flagowy pancernik "Viribus Unitis”. Dekret o przekazaniu floty Państwu Słoweńców, Chorwatów i Serbów nie został uznany przez zwycięskie państwa; 5 listopada Włosi wysadzili desant w Puli i obsadzili bazę oraz okręty.

Po upadku Austro-Węgier i powstaniu Republiki Austriackiej, kraj ten został pozbawiony dostępu do morza, flota zaanektowana przez państwa zwycięskiej Ententy, a oficerowie i marynarze zasilili w większości marynarki wojenne nowo powstałych państw w Europie Środkowej i Południowej m.in. komandor Bogumił Nowotny został organizatorem i pierwszym dowódcą polskiej Marynarki Wojennej. Większość okrętów austro-węgierskich podzielono między Wielką Brytanię, Francję i Włochy, a inne państwa, jak Jugosławia będąca następcą SHS i częściowo Austro-Węgier, Rumunia, Grecja i Portugalia otrzymały jedynie nieliczne małe jednostki. W dużej mierze było to spowodowane stanowiskiem Wielkiej Brytanii, niechętnej wzmacnianiu marynarki jakichkolwiek małych państw, przy czym sama od razu złomowała wszystkie przyznane jej okręty, a Francja i Włochy złomowały większość z nich. O okręty austro-węgierskie starała się również Polska, lecz nie przyznano jej żadnego.